-
Jakie są 3. największe problemy początkującego fotografa?
Pierwsze kroki w fotografii stawiałem w erze analogowej. Połowa zdjęć była do wyrzucenia, bo nie wiedziałem jak poprawnie naświetlić film. Z tej drugiej połowy tylko kilka zdjęć było naświetlone dość poprawnie. Taką ocenę dokonywałem po wyjęciu filmu z koreksu, czyli pudełka do wywoływania filmów. Kolejne dramaty czekały mnie po próbie wywoływania zdjęć pod powiększalnikiem. Nie robiłem dużych odbitek, co najwyżej 10×15 cm. Nie mniej część zdjęć była nieostra lub poruszona i nawet na tak mikroskopijnym formacie było to widoczne.