-
Grzech zleceniodawców
Pierwszy grzech zleceniodawcy… Pierwszy grzech zleceniodawców proponuję nazwać „Chcę dostać pozostałe zdjęcia”. Odbywa się to tak: zdobyliście swoje wymarzone zlecenie, wykonaliście je, zleceniodawca wybrał zdjęcia, które następnie odpowiednio opracowaliście, dostarczyliście gotowy materiał – do tej pory wszystko wygląda dobrze, prawda? Problem zaczyna się jednak, gdy po zakończeniu zlecenia, kiedy pozostało już tylko uregulowanie należności za waszą pracę, z ust zleceniodawcy pada pytanie: „Czy mógłby mi pan udostępnić pozostałe zdjęcia, już bez obróbki?” Według prawa polskiego jest to oczywista próba wyłudzenia, ponieważ zleceniodawca wybrał już wcześniej wszystkie interesujące go prace, po czym nagle zapragnął otrzymać ich więcej, niż ustalono w umowie. Jeżeli na samym początku współpracy wybrał wszystkie fotografie, które go…